Składniki
Sposób przygotowania
- Boczek wędzony (200 g) pokrój w niedużą kostkę ok. 1×1 cm. Wysyp go na suchą patelnię lub do garnka i smaż na średnim ogniu przez 6–8 minut, aż tłuszcz się wytopi, a kawałki staną się złociste i chrupiące. Odłóż połowę skwarków na bok – posłużą jako chrupiąca ozdoba do podania. Na pozostały tłuszcz na patelni wrzuć drobno posiekaną cebulę (1 duża) i smaż przez 4–5 minut, aż zmięknie i zrobi się szklisto-złota. Zioła (majeranek) zacieraj w dłoniach tuż przed dodaniem – ciepło rąk natychmiast uwalnia olejki eteryczne. Ten etap buduje cały głęboki smak zupy.

- Obierz i pokrój w kostkę ok. 1 kg ziemniaków (najlepiej mączystych, rozgotowujących się – typ B lub C). Marchewkę (2 sztuki) pokrój w plastry lub ćwierćksiężyce, korzeń pietruszki zetrzyj lub pokrój w drobną kostkę, odetnij kawałek selera korzeniowego (ok. 100 g) i pokrój go podobnie. Jeśli masz łodygę selera naciowego, wrzuć ją w całości – wyjmiesz ją przed podaniem. Do garnka, w którym smażył się boczek i cebula, wsyp przygotowane warzywa i podsmażaj je razem przez 2–3 minuty, mieszając. Dzięki temu warzywa wchłoną aromat boczku i zupa zyska głębię.

- Zalej podsmażone warzywa 1,5 litra gorącej wody lub bulionu (drobiowego lub warzywnego – bulion daje znacznie bogatszy smak). Dodaj 2 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego, kilka ziaren czarnego pieprzu i łyżeczkę soli. Całość zagotuj, następnie zmniejsz ogień i gotuj pod uchyloną pokrywką przez ok. 20–25 minut, aż ziemniaki będą naprawdę miękkie – sprawdź widelcem, muszą się bez oporu rozpadać. Zbieraj szumy (białą pianę) łyżką cedzakową w pierwszych minutach gotowania – zupa będzie czysta i klarowna. Po ugotowaniu wyjmij liście laurowe, ziele angielskie i ewentualnie łodygę selera naciowego.

- Gdy ziemniaki są miękkie, zagnieć część z nich tłuczkiem bezpośrednio w garnku – ok. 1/3 zawartości. To klasyczna, domowa metoda zagęszczania bez mąki i zasmażki: część ziemniaków zostaje w kawałkach, część tworzy aksamitne, gęste tło zupy. Nie miksuj całości blenderem – stracisz domowy, rustykalny charakter zupy. W małej miseczce rozkłóć 3–4 łyżki śmietany 18% z dwiema łyżkami gorącej zupy (zahartuj śmietanę – unikniesz zwarzenia) i wlej do garnka, mieszając. Na końcu dodaj 1–2 czubate łyżeczki suszonego majeranku roztartego w dłoniach, dopraw do smaku solą i pieprzem. Gotuj jeszcze przez 2 minuty i wyłącz palnik.

- Nałóż gorącą zupę do głębokich talerzy lub misek. Na każdą porcję wyłóż porcję odłożonych wcześniej chrupiących skwarków z boczku – kontrast gorącej, kremowej zupy z chrupiącymi skwarkami to absolutna esencja tego przepisu. Posyp posiekanym szczypiorkiem lub natką pietruszki. Możesz dodać kleks śmietany i kilka kropel dobrego oleju lnianego lub kapkę masła, które na gorącej zupie ładnie się roztopi. Podaj z pajdą domowego chleba lub chrupiącą bułką do maczania w sosie.

Uwagi
Babcine porady na idealną zupę ziemniaczaną:
1. Wybierz ziemniaki mączyste (typ B lub C) – te wodniste nie zagęszczą zupy i zostawi surowy smak. Stare ziemniaki zimowe są idealne.
2. Zahartuj śmietanę przed dodaniem – wymieszaj ją zawsze z 2 łyżkami gorącej zupy w miseczce, zanim wlejesz do garnka. Unikniesz zwarzenia i białych kłaczków.
3. Nie miksuj całej zupy blenderem – tłucz tylko 1/3 ziemniaków tłuczkiem. Rustykalny charakter z kawałkami warzyw to dusza tej zupy.
4. Chrupiące skwarki z boczku posyp zawsze na końcu, tuż przed podaniem – wtedy zachowają chrupkość i kontrast z ciepłą, kremową zupą.
5. Zupa smakuje jeszcze lepiej odgrzana następnego dnia – smaki zdążą się przegryźć przez noc.
1. Wybierz ziemniaki mączyste (typ B lub C) – te wodniste nie zagęszczą zupy i zostawi surowy smak. Stare ziemniaki zimowe są idealne.
2. Zahartuj śmietanę przed dodaniem – wymieszaj ją zawsze z 2 łyżkami gorącej zupy w miseczce, zanim wlejesz do garnka. Unikniesz zwarzenia i białych kłaczków.
3. Nie miksuj całej zupy blenderem – tłucz tylko 1/3 ziemniaków tłuczkiem. Rustykalny charakter z kawałkami warzyw to dusza tej zupy.
4. Chrupiące skwarki z boczku posyp zawsze na końcu, tuż przed podaniem – wtedy zachowają chrupkość i kontrast z ciepłą, kremową zupą.
5. Zupa smakuje jeszcze lepiej odgrzana następnego dnia – smaki zdążą się przegryźć przez noc.
